Aktualności

Tomasz Kurpierz

16 października 2002 r.w sali posiedzeń Rady Miejskiej w Bielsku-Białej odbyła się sesja naukowa "Podziemie niepodległościowe na Podbeskidziu w latach 1939-1947".

Referaty zaprezentowane w pierwszej części sesji dotyczyły działalności podziemia zbrojnego i politycznego w okresie okupacji hitlerowskiej. Mieczysław Starczewski przedstawił referat Struktury Okręgu cieszyńsko-podhalańskiego Stronnictwa Narodowego i Narodowej Organizacji Wojskowej w latach 1939-1945, w którym wskazał między innymi na zaangażowanie wielu działaczy niepodległościowych zarówno w konspirację narodową, jak i akowską. Działalność inspektoratu cieszyńskiego ZWZ-AK zaprezentował Michał Heller. We wprowadzeniu opisał sytuację polityczną w Cieszynie bezpośrednio przed wybuchem drugiej wojny światowej. Następnie pokazał zmiany organizacyjne, funkcjonowanie inspektoratu cieszyńskiego oraz okoliczności aresztowań czołowych działaczy konspiracyjnych z Cieszyna i okolic. Problem penetracji polskiego podziemia niepodległościowego przez niemiecki aparat terroru został poruszony w referacie Ryszarda Kaczmarka Władze niemieckie wobec podziemia niepodległościowego na Podbeskidziu w latach 1939-1945. Autor podjął próbę ustalenia stanu wiedzy władz niemieckich na temat polskiego podziemia niepodległościowego, ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki metod na Podbeskidziu. Przedstawił również postulaty badawcze, między innymi konieczność kwerendy w tych zespołach (na przykład w aktach gminnych i miejskich), które dotąd na ogół nie były badane pod kątem działalności hitlerowskiego aparatu terroru. W niektórych przypadkach da to możliwość przynajmniej częściowego odtworzenia zaginionych materiałów wytworzonych przez katowickie gestapo.

Adam Kruczek

Z wystawy pt. "Podziemie zbrojne na Lubelszczyźnie w latach 1939-1956" zorganizowanej przez Biuro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie wynika, że Narodowe Siły Zbrojne nie scaliły się z Armią Krajową, a ich działalność zbrojną obciążają zbrodnie przeciwko mniejszościom narodowym - Ukraińcom, Żydom i Białorusinom. Zdaniem dr Bohdana Szuckiego, prezesa Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, wystawa prezentowana obecnie w kolejnych miastach województwa lubelskiego przestawia NSZ w fałszywym świetle. Innego zdania są organizatorzy wystawy.

Skandal za skandalem

Do skandalu wywołanego przez lubelskie Biuro Edukacji Publicznej IPN, które na otwarcie wystawy poświęconej zbrojnemu podziemiu na Lubelszczyźnie zaprosiło wszelkie możliwe władze, ale żadnej lubelskiej organizacji kombatanckiej, dochodzą kolejne "kwiatki". Wystawę zamknięto na dwa dni przed zapowiedzianym terminem, a interweniującemu dr. Bohdanowi Szuckiemu, prezesowi Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, urzędnicy BEP IPN kazali przez miesiąc czekać na kilka zamieszczonych na planszach wystawy napisów dotyczących NSZ.
- O wystawie dowiedziałem się w dniu otwarcia z "Naszego Dziennika" - mówi dr Bohdan Szucki zastrzegając, że nie wypowiada się w imieniu Związku Żołnierzy NSZ, którego jest prezesem, ale jako żołnierz walczący w NSZ o niepodległość Polski. - Sposób, w jaki potraktowano na wystawie Narodowe Siły Zbrojne, tak mną poruszył, że wyszedłem nie przepisawszy kontrowersyjnych informacji o NSZ. Nie udało mi się tego uczynić później, gdyż wystawa została skrócona o dwa dni w stosunku do zapowiadanego terminu.

Ku czci 16 bohaterskich patriotów zamordowanych w Siedlcach

Podjechali pod dom ciężarówką około 22.00 w nocy. Było ich wielu; wszyscy uzbrojeni w pistolety maszynowe. Zapytali o Zbyszka, wówczas 17-letniego ucznia gimnazjum. Kiedy go nie znaleźli, splądrowali dom i pojechali do mieszkania Stokowskich. Stamtąd właśnie wywlekli Zbyszka i jego kolegę Romana Krystosiaka. Chłopcy zostali aresztowani przez UB i wywiezieni w nieznanym kierunku. Na drugi dzień ich ciała i ciała 14 innych zamordowanych rozrzucono na rogatkach.

Tej zbrodni dokonali Żydzi z UB

O straszliwej nocy z 12 na 13 kwietnia 1945 r. i o ludobójstwie popełnionym na 16 żołnierzach niepodległościowego podziemia opowiada mi siostra Zbigniewa Szczuki, mała, drobna pani, Irena Szczuka-Kisiel, której cichy głos załamuje się, kiedy wraca do tamtego koszmaru. - Ojciec starał się o zabranie ciała Zbyszka z rogatek, ale nie pozwalali ich tknąć; miała to być "nauczka" dla wszystkich pozostałych żołnierzy NSZ i innych organizacji niepodległościowych oraz dla ich rodzin. Kiedy wreszcie dostał zezwolenie na zabranie zwłok z kostnicy, już ich tam nie było. Pojechał więc dorożką - razem z panem Domienieckim, znanym śpiewakiem z Warszawy, który się u nas zatrzymał - na cmentarz, ale był on już obstawiony funkcjonariuszami UB i NKWD, którzy na ich widok zaczęli repetować broń. Jak się potem dowiedzieliśmy, wszystkich zamordowanych wrzucono do wykopanego pod murem cmentarza dołu. Represje wobec naszej rodziny na tym się nie skończyły. Jeszcze przez długi czas ubecy wpadali do domu, grabili, co się dało: meble, dywany, obrazy, porcelanę, pamiątki rodzinne. Zabrali nawet wojskowy mundur mojego męża, który wówczas jeszcze był na froncie.

Dyskusja o Narodowych Siłach Zbrojnych

Gdańsk, 12-13 listopada 2002 r.

Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku oraz Franciszkańskie Centrum Kultury w Gdyni zorganizowały z okazji Święta Niepodległości publiczną dyskusję na temat żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oraz żołnierzy innych formacji, którzy nie złożyli broni w okresie 1944-1945, lecz wierni przysiędze podjęli walkę z nowym okupantem.

Przez wiele lat temat antykomunistycznego podziemia w Polsce powojennej nie istniał w publicznej dyskusji. Fałszywy obraz historii tych lat trafiał do szkolnych podręczników i encyklopedii. Nawet po 1989 roku zrobiono niewiele, by bohaterom tamtych wydarzeń zapewnić należne miejsce w polskiej świadomości narodowej.

12 listopada 2002 r. o godz. 11 w dolnym kościele oo. Franciszkanów przy ul. Ujejskiego 40 w Gdyni odbył się wernisaż wystawy Żołnierze wyklęci, która była już wcześniej prezentowana, m.in. na terenie Sejmu RP. Wystawa przedstawia archiwalne fotografie, oryginalne druki oraz różnego rodzaju pamiątki ukazujące polskie podziemie antykomunistyczne po roku 1944. Podczas wernisażu miała miejsce projekcja nowego filmu dokumentalnego w reżyserii Iwony Bartólewskiej Wyklęci - Narodowe Siły Zbrojne. Wstęp historyczny wygłosił Jacek Pawłowicz (IPN O. Warszawa). W filmie występują byli żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych, konsultantem historycznym jest Leszek Żebrowski. Film jest próbą pokazania historii Narodowych Sił Zbrojnych oraz motywacji młodych ludzi do podjęcia walki z okupantem niemieckim i sowieckim. Występujący w nim żołnierze NSZ mówią o swoim rozumieniu racji stanu, patriotyzmu i obowiązku żołnierskiego, braku zgody na nową okupację.

26 maja 2002 r. w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Radomiu przy ul. Kozienickiej 145 o godz. 12.00 odprawiona została dziękczynna msza św. z okazji pięćdziesięciolecia kapłaństwa ks. kanonika Jana Stępnia "Skrzetuskiego", żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych. W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe (m.in. - Okręgu Łódź ZŻNSZ i Okręgu Piotrków Trybunalski Stronnictwa Narodowego). Po mszy św. i niekończących się gratulacjach i życzeniach dla dostojnego Jubilata, goście zostali zaproszeni na obiad w jednostce wojskowej.
W imieniu Związku Żołnierzy NSZ wystąpił prezes związku i wręczył ks. Janowi Stępniowi okolicznościowy ozdobny adres (tekst poniżej).


Anna Chybowska