Na posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych przy Marszałku Województwa Świętokrzyskiego w dniu 4 listopada 2014 doszło do skandalicznego zachowania urzędników podległych marszałkowi Adamowi Jarubasowi, wywodzącemu się z PSL.

Przedstawiciel Okręgu Świętokrzyskiego Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych został wyrzucony z posiedzenia Rady Kombatantów, na którym miał być rozpatrywany wniosek Związku Żołnierzy NSZ o przyjęcie przedstawiciela ZŻNSZ w skład Rady (punkt 7 porządku obrad Rady).

 

W dniu 22.03.2014 ZŻNSZ roku złożył wniosek o przyjęcie swojego przedstawiciela do Wojewódzkiej Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych przy Marszałku Województwa Świętokrzyskiego zgodnie z §3 pkt. 1 regulaminu Rady. W dniu 4 listopada 2014 odbyło się spotkanie Rady, na którym powinien być rozpatrzony ten wniosek. Do tego jednak nie doszło. Przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego Karol Fijałkowski i przewodniczący Rady Maciej Lis, powołując się na rzekomą znajomość regulaminu Rady, odpowiedzieli na wniosek Związku Żołnierzy NSZ dopiero w dniu 7.11.2014, że Rada potrzebuje dodatkowych informacji, by móc podjąć ostateczną decyzję.

 

Tymi informacjami miał być wykaz struktur Związku i dane osobowe członków ZŻNSZ, chronione ustawą o ochronie danych osobowych. Zgodnie z regulaminem Rady, którego jak widać nie znają jej Przewodniczący Maciej Lis jak i Pełnomocnik ds. Kombatantów Karol Fijałkowski, w skład Rady wchodzą organizacje kombatanckie (§3 pkt. 1), a sama Rada "nie ma prawa ingerencji w wewnętrzne sprawy działalności organizacji będącej jej członkami" (§4 pkt. 1), a co dopiero nie należącej do Rady. Związek Żołnierzy NSZ jest organizacją kombatancką istniejącą od 1990 roku i figuruje w wykazie organizacji kombatanckich prowadzonym przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie pod przewodnictwem ministra Jana Stanisława Ciechanowskiego, który jest Szefem Urzędu. Tym samym został spełniony warunek uczestnictwa przedstawiciela ZŻNSZ w składzie Rady. W Kielcach są jednak inne, patologiczne obyczaje. W składzie Rady są przedstawiciele organizacji, które nie są organizacjami kombatanckimi, czym złamany  został wbrew postanowieniom §3 pkt. 1 regulaminu Rady. Natomiast przedstawicielom organizacji kombatanckich mnoży się utrudnienia w możliwości reprezentowania swoich organizacji w instytucji, która jest powołana do ich zrzeszania.

 

Urzędnicy Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach podnosili ustnie argument, że w Związku są także osoby niebędące kombatantami. To prawda, w Związku Żołnierzy NSZ, tak jak i w Światowym Związku Żołnierzy AK oraz Stowarzyszeniu Społeczno-Kombatanckim Zrzeszenia WiN, są osoby, które zostały zaproszone przez kombatantów do pomocy w sprawach organizacyjnych w tych jednych z największych organizacji kombatanckich w Polsce. Obecnie leciwi i często schorowani kombatanci proszą młodszych od siebie kolegów o dbanie o ich sprawy. I to jest argumentem w Urzędzie Marszałkowskim kierowanym przez Adama Jarubasa do pozbawiania kombatantów swojej reprezentacji w Radzie Kombatantów. W innych województwach tego problemu nie było i od lat w Radach zasiadają przedstawiciele organizacji kombatanckich, którzy mają siły dbać o sprawy kombatantów. W Kielcach jest jednak inaczej.

 

Pomimo tego, że w Radzie  nie zasiada żaden przedstawiciel ZŻNSZ, Urząd Marszałkowski w Kielcach używa loga Związku Żołnierzy NSZ. Logo organizacyjne ZŻNSZ, obok innych symboli związków kombatanckich, widnieje w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego na tabliczkach przy biurze Pełnomocnika ds. Kombatantów i Os. Represjonowanych Karola Fijałkowskiego (gabinet nr 243), gabinecie biura Pełnomocnika ds. Kombatantów i Os. Represjonowanych (gabinet nr 244) oraz na rozsyłanych przez Radę zaproszeniach. Wynikałoby z tego, że Rada podszywa się pod reprezentanta Związku Żołnierzy NSZ, a faktycznie jej Przewodniczący i Pełnomocnik marszałka ds. kombatantów utrudniają zajęcie przedstawicielowi ZŻNSZ należnego mu miejsca w Radzie.

 

 

Widocznie w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego kierowanym przez Adama Jarubasa nie zauważono, że okupacja sowiecka się skończyła i przedstawiciele związków kombatanckich grupujących żołnierzy walczących o wolną Polskę, mają prawo zasiadać w Radach Kombatantów i Osób Represjonowanych. Niestety, inne zwyczaje panują w Kielcach, gdzie przedstawiciel jedynej organizacji kombatanckiej grupującej żołnierzy NSZ jest usuwany ze spotkania Rady Kombatantów, podczas gdy jednocześnie ta sama Rada Kombatantów używa loga organizacyjnego Związku Żołnierzy NSZ, nieprawdziwie insynuując, że reprezentuje interesy Związku Żołnierzy NSZ.

 

W związku z tą sytuacją nasuwa się kilka pytań dotyczących bezprawnego działania urzędnika Karola Fijałkowskiego, Pełnomocnika ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, podległego Marszałkowi Województwa Świętokrzyskiego Adamowi Jarubasowi:

1. Dlaczego urzędnik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego nie stosuje się do regulaminów, zgodnie z którymi jest zobowiązany wypełniać swe obowiązki?

2. Dlaczego urzędnik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego samowolnie decyduje, kto będzie zasiadał w Radzie kombatantów i kto może być członkiem organizacji kombatanckiej, ignorując ogólnopolskie przepisy to regulujące?

3. Dlaczego urzędnicy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego bezprawnie, bez zgody uprawnionych organów Związku Żołnierzy NSZ, używają loga organizacyjnego tego związku kombatanckiego, skoro jednocześnie utrudniają jego przedstawicielowi zajęcie należnego mu miejsca w Wojewódzkiej Radzie Kombatantów i Osób Represjonowanych?

 

KW