W piątkowe popołudnie 13 kwietnia 2012 r. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej w Warszawie została odprawiona msza święta za duszę śp. Barbary Szendzielarz.

Barbara Szendzielarz zmarła 30 marca br. w wieku 73 lat w Domu Pomocy Społecznej „Kombatant”. Pragnęła spocząć u boku swego ojca, którego symboliczna mogiła znajduje się na Powązkach Wojskowych. Spełnienie Jej ostatniej prośby stało się możliwe dzięki ofiarności wielu ludzi, przy pomocy których udało się zgromadzić odpowiednie środki finansowe. Szczególne podziękowania należą się Pani Posłance na Sejm RP Małgorzacie Gosiewskiej, która zaangażowała się w organizację oraz odpowiednią oprawę uroczystości pogrzebowych.

 

Nabożeństwo żałobne w katedrze jak i następujące po nim złożenie urny z prochami do grobu na Powązkach Wojskowych zgromadziły wiele osób, które wraz z rodziną chciały oddać zmarłej ostatni hołd. Między innymi obecni byli parlamentarzyści reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość, gimnazjaliści oraz członkowie różnych grup rekonstrukcyjnych odtwarzających żołnierzy niepodległościowego podziemia zbrojnego. Wśród tych ostatnich nie zabrakło przedstawicieli Grupy Rekonstrukcji Historycznych Narodowych Sił Zbrojnych. Rekonstruktorzy spod znaku „Jaszczurki”, zarówno po cywilnemu jak i w mundurach, złożyli kwiaty oraz wystawili poczet sztandarowy Narodowych Sił Zbrojnych.

 

Barbara, córka legendarnego partyzanta, majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszko”, która przyszła na świat 16 listopada 1939 r., dorastała w tragicznych dla naszej ojczyzny latach II wojny światowej. Podczas okupacji niemieckiej Jej ojciec włączył się w działalność konspiracyjną w szeregach ZWZ-AK na Wileńszczyźnie. Następnie w 1943 r. został dowódcą V Wileńskiej Brygady AK.

 

Oddział, który w szczytowym okresie istnienia liczył około 500 żołnierzy, walczył zarówno z Niemcami i wysługującymi się im Litwinami oraz z partyzantką sowiecką. Ponieważ matka Barbary, Anna z domu Swolkień, zmarła w czasie wojny jej wychowaniem zajmowało się kuzynostwo. Wraz z nastaniem okupacji sowieckiej brygada Szendzielarza kontynuowała walkę w ramach antykomunistycznego powstania. Wówczas dziewczynka musiała się ukrywać po klasztorach i wiele razy zmieniać nazwisko, ponieważ była ścigana przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa.

 

Jej Ojciec, schwytany przez komunistów 30 czerwca 1948 r., został 8 lutego 1951 r. zamordowany w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Za „ludowego” reżimu życie Barbary, jako córki „bandyty”, było ciężkie, dalej musiała się ukrywać. Nie miała najmniejszych szans na zdobycie wykształcenia i była zmuszona ciężko pracować fizycznie.

 

„Florian”

 

Źródło: eostroleka.pl