Sobotnie letnie przedpołudnie… Czasami czuje się lekki podmuch wiatru, co pozwala lżej odetchnąć.

Niewielka grupa schodzi w niewielkie zagłębienie terenu. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to trzy wielkie krzyże, ustawione jeden obok drugiego… „Jak na Golgocie…” to skojarzenie nasuwa się niemal natychmiast. Skojarzenie jest jak najbardziej na miejscu, znajdujemy się na cmentarzu palmirskim, jednym z wielu miejsc, które można nazwać „Golgotą Polską”.

 

Cisza panująca na cmentarzu jeszcze bardziej potęguje obecność śmierci… Poza naszą 5-cioosobową grupą, nie ma tu nikogo. Rzędy krzyży, czasami mijamy macewę… Najczęstsza informacja o osobach spoczywających pod nimi to N.N. Personalia występują rzadko, ale to, paradoksalnie, pozwala zrozumieć ogrom tragedii z lat okupacji.

 

Na tym polu spoczywają obok siebie Polacy i Żydzi, przedstawiciele inteligencji, życia artystycznego, pracownicy fizyczni, uczniowie, żołnierze, policjanci, strażacy… Sportowcy (Janusz Kusociński), politycy (Maciej Rataj, Mieczysław Niedziałkowski), duchowni (ks. Zygmunt Sajna)…  Przedstawiciele różnych opcji politycznych – ludowcy (M. Rataj), socjaliści (Mieczysław Niedziałkowski), narodowcy – Stanisław Piasecki, Czesław Sadkowski, Andrzej Świetlicki, Jerzy Szurig (działacz ruchu syndykalistycznego, prawnik, publicysta), Roman Żochowski.

 

Wspaniałym uzupełnieniem jest wizyta w Muzeum Walki i Męczeństwa przy wejściu na cmentarz. Wystawa jest poświęcona nie tylko egzekucjom dokonanym przez Niemców w Palmirach i okolicach (na jednej ze ścian znajduje się mapa z zaznaczonymi miejscami straceń), możemy obejrzeć także wystawy i eksponaty związane z powstaniem styczniowym oraz tragicznym wrześniem 1939 r.

 

Jeśli chodzi o eksponaty związane z insurekcją styczniową, to można zobaczyć m.in. konar, na którym Rosjanie wieszali złapanych powstańców. Jednak z powodu lokalizacji najwięcej uwagi i miejsca poświęcono masowym mordom dokonywanym w Palmirach.

 

Ciągłe wrażenie obcowania ze śmiercią robi wyczytywanie imion i nazwisk osób rozstrzelanych… Tych, których personalia udało się ustalić… W trakcie zwiedzania wystawy można obejrzeć fragment filmu „Ostatnie okrążenie”. Opisuje on ostatnie miesiące życia Janusza Kusocińskiego, w którym przedstawiona jest scena jednej z egzekucji, prawdopodobnie z dn. 20-21 czerwca 1940 r.

 

Przy samym wyjściu z budynku możemy zobaczyć rzeczy osób zamordowanych. Znajdujemy tam książeczkę do nabożeństwa, fragment różańca, fragment bielizny, chusteczki wraz monogramem, przestrzelony portfel, z którego później wyjęto zniszczone dokumenty (leżą tuż obok). Tragedii dopełniają paczuszki z rzeczami osobistymi ofiar, informacje o identyfikacji zwłok. Nie można nie wspomnieć o muzyce, która towarzyszy zwiedzaniu.

 

Ktoś może zapytać po co o tym piszemy? W dniu 20 i 21 czerwca minęła 72. rocznica największej masakry dokonanej w Palmirach. Wtedy to w ramach tzw. "akcji AB" zamordowanych zostało co najmniej 358 więźniów Pawiaka. Nasza Grupa przybyła tam 16 czerwca, aby złożyć hołd głównie przedstawicielom Obozu Narodowego, ale będąc tam nie da się pominąć i zapomnieć o tych wszystkich 2252 tam spoczywających…

 

"Stanisław Jastrzębski"