Kultura

Już w najbliższy piątek, 16 września, w Gdyni rusza trzecia edycja Ogólnopolskiego Festiwalu Filmowego „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”. W rywalizacji o główną nagrodę Festiwalu - „Złoty Opornik 2011” - zmierzy się aż 20 filmów, w zdecydowanej większości nieznanych szerszej widowni.

Ideą Festiwalu jest ukazanie, poprzez język filmu, dwóch najbardziej dramatycznych okresów w powojennhttp://nsz.com.pl/administrator/index.php?option=com_content&sectionid=1&task=edit&cid[]=574ej historii Polski – walk zbrojnego antykomunistycznego podziemia oraz ostatecznej, choć bezkrwawej rozprawy z komunistycznym reżimem. Faktem jest, że po upływie 22 lat od upadku w Polsce komunizmu, w III RP nadal niewielu wie o tych wydarzeniach oraz o tych, którzy nie godzili się na rzeczywistość lat 1944 -1989. Festiwal ma za cel przywracać pamięć o wszystkich, którzy płacili najwyższą cenę za stawianie oporu totalitarnej władzy w czasach PRL-u.

 

Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych jest Partnerem III Ogólnopolskiego Festiwali Filmowego "Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci" Gdynia 2011. Pokazom filmowym w ramach Festiwalu towarzyszą: wystawy, koncerty, spektakle oraz dyskusje panelowe. Twórcy filmowi konfrontowani są z historykami, publicystami i świadkami opowiadanych wydarzeń.

O zbrodni sprzed lat, którą wciąż spowija tajemnica, o filmie, który ma szansę nie powtórzyć losu "Historii Roja" - wywiad z Sebastianem Reńcą, pisarzem, historykiem, publicystą, autorem powieści o żołnierzach wyklętych "Z cienia" rozmawia Marta Brzezińska.

Marta Brzezińska: W jednym z wywiadów przyznał Pan, że jako początkujący dziennikarz zaczął pisać o żołnierzach z oddziału "Bartka", bo zainspirował Pana fakt, że śmierć ponad 170 osób pozostaje wciąż zagadką. W pierwszej dekadzie września mija 65 lat od tej straszliwej zbrodni. Wciąż pozostaje niewyjaśniona. Dlaczego tak się dzieje?

Sebastian Reńca: Wciąż nie znamy szczegółów tego mordu, a co więcej - nie wiemy nawet, gdzie ci żołnierze zostali pochowani. To efekt doskonałego zakamuflowania sprawy przez komunistyczny reżim. Nie ma ciał, a więc nie było zbrodni. Plan rozpracowania oddziału "Bartka" tworzył Henryk Wendrowski „Lawina”, człowiek niezwykle inteligentny. W czasie okupacji walczył w Armii Krajowej, przed wojną studiował psychologię, malarstwo. Jego gra operacyjna doprowadziła do tego, że tak naprawdę nie wiemy, kto był odpowiedzialny za zbrodnię. Historycy oczywiście domyślają się, że to Wendrowski, choć on sam, zeznając na początku lat '90 nie przyznał się do tego. Twierdził, że nie wiedział nic o zamordowaniu żołnierzy NSZ.

Film Jerzego Zalewskiego "Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać" ciągle nie może doczekać się zakończenia produkcji. Miał wejść na ekrany kin już na jesieni tego roku, ale od 7 miesięcy sprawa nie posunęła się naprzód.

Opóźnienie w finalizacji produkcji wywołało zaniepokojenie środowisk twórczych i naukowych, które 22 czerwca wystosowały list otwarty do Prezesa Telewizji Polskiej S.A. Juliusza Brauna (treść listu poniżej), z apelem o przyczynienie się do sfinalizowania produkcji. O sprawie napisała także Rzeczpospolita: "Kiedy film o Roju - pytają prezesa TVP artyści."

Film opowiada historię Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. "Rój" - żołnierza Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, walczącego z okupantem sowieckim do 1951 roku.

 

List otwarty środowisk twórczych do Prezesa TVP:

– „Rój” był długo dla aparatu bezpieczeństwa nieuchwytny. Stąd pyta kumpla z oddziału: „czy my jesteśmy nieśmiertelni? Bo jeśli tak, to Polska będzie żyła. A jeśli nie, to Polski nie będzie” – o żołnierzach wyklętych z Jerzym Zalewskim, reżyserem filmu „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać”, rozmawia Krzysztof Świątek.

– Dlaczego przez 21 lat III RP nie chciała mówić o żołnierzach partyzantki antykomunistycznej?

– W ogóle mało mówiło się o Polsce. Grzechem pierworodnym PRL było wymordowanie w latach 1946–51 polskich patriotów, w tym żołnierzy nazywanych teraz wyklętymi. Nastąpiły dwa mordy. Najpierw wymordowano tych ludzi, a potem wykasowano pamięć o nich. „Okrągły stół” i nasze dojście do wolności odbyło się niestety kosztem podstawowych racji tego narodu i elementarnej sprawiedliwości, która winna wyznaczyć hierarchię nowego państwa. Tego zaniechano i dziś brniemy w jakąś uliczkę, która jest coraz ciemniejsza.

III RP nie miała ochoty odcinać się od PRL-u, ponieważ ci, którzy byli mordercami, katami, aparatczykami systemu, chcieli miękko przejść w świat, w którym można dalej używać swojej władzy.

W Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, 1 marca 2011 w kilku miastach Polski odbędzie się przedpremierowy, świąteczny pokaz kopii roboczej filmu Jerzego Zalewskiego „Historia Roja, czyli z ziemi lepiej słychać”.

Patronat nad pokazem objął Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych i Gazeta Polska.


Pokaz odbędzie się w 8 miastach:

Warszawa – Kino Palladium, ul. Złota 7/9, godz. 18.00
Poznań – ul. Działowa 25, Wzgórze Św. Wojciecha, godz. 14.45
Mława – Miejski Dom Kultury, Stary Rynek 13,  godz. 18.00
Opole – Młodzieżowy Dom Kultury, ul. Strzelców Bytomskich 1, godz. 18.00
Lublin – Parafialny Oddział Akcji Katolickiej, ul. Jana Pawła II 11, godz. 17.30 (o 16 odbędzie się msza za żołnierzy wyklętych)
Sopot – Multikino, sala nr 1, ul. Bohaterów Monte Cassino 63, godz. 18.30
Kraków – Kino "Mikro", ul. Juliusza Lea 5, godz. 18.00
Wrocław – nie jest jeszcze ustalona godzina i miejsce spotkania

Serdecznie zapraszamy !

Filmy z planu Historia Roja.

Stowarzyszenie Miejski Teatr Źródło z Radomska oraz Ochotnicza Straż Pożarna z Radomska serdecznie zapraszają na spektakl „Do winy się nie poczuwam...”, czyli dramat w VII aktach o Konspiracyjnym Wojsku Polskim.

Spektakl zaprezentowany zostanie przez Miejski Teatr Źródło w Radomsku dnia 26 lutego 2011 roku, o godz.17:00 w radomszczańskiej „KINEMIE”, w tym samym miejscu, gdzie odbył się historyczny pokazowy proces, tzw. „proces 17”.

Spektakl pokazuje dzieje Konspiracyjnego Wojska Polskiego i “Warszyca” od momentu rozwiązania Armii Krajowej przez Leopolda Okulickiego po proces Sojczyńskiego i skazanie go na śmierć przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Łodzi. Dwa lata wydarzeń przedstawione są w siedmiu aktach. Całość trwa ponad dwie godziny.

Spektakl pokazuje najważniejsze wydarzenia z okresu działalności KWP, zawiązanie pierwszej komendy, spektakularną akcję na więzienie w Radomsku, z którego uwolniono 57 więźniów, proces „siedemnastu” , terror komunistycznych służb bezpieczeństwa i w końcu proces Sojczyńskiego. Całość przekazana zgodnie z faktami historycznymi, a jednocześnie interesująca i w przystępnej dla wszystkich formie.

W KWP znalazło się wielu żołnierzy z NSZ. Szef wywiadu w II Komendzie KWP był podczas okupacji niemieckiej oficerem NSZ z Komendy Okręgu NSZ Częstochowa.

W dniach 11-13 listopada 2010 w Płońsku i Ciechanowie odbyła się druga edycja festiwalu filmowego „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”.

Trzydniowy Festiwal Filmowy pokazuje rolę polskiego podziemia i opozycji demokratycznej w walce z komunistycznym reżimem lat 1944 – 1989.

„Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” - czyli Ci, których chciano wymazać z polskiej historii. Skrytobójczo mordowani, prześladowani, niszczeni . . . Jak mało o nich wiemy, jak mało uczą się o nich młodzi. Festiwal filmowy w Płońsku i Ciechanowie jest jedynym w Polsce festiwalem filmów historycznych.

Festiwal, to nie tylko projekcje filmowe, ale także spotkania i dyskusje ze świadkami historii, naukowcami, twórcami, które pozwolą, zwłaszcza młodym uczestnikom, poznać prawdę o trudnych czasach PRL.

Honorowy Patronat: Gen Janusz Brochwicz Lewiński „Gryf”, Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Urząd Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Fundacja Filmowa Armii Krajowej.

Organizator: Miejskie Centrum Kultury w Płońsku, Urząd Miasta w Płońsku, Stowarzyszenie Scena Kultury, Studio Gołąb.

Partnerzy: Instytut Pamięci Narodowej, Fundacja Pamiętamy, Grupa Historyczna Zgrupowanie „Radosław”.

Patronat medialny: TVP, Rzeczpospolita, Extra Płońsk, Wirtualny Płońsk, Płońsk 24, Płońszczak Press, Czas Ciechanowa, KRC, wpolityce.pl

 

Program:


Dramat w VII aktach o Konspiracyjnym Wojsku Polskim.

Stowarzyszenie Miejski Teatr Źródło z Radomska i Prezes Zarządu Danuta Zawadzka oraz Miejski Dom Kultury z Radomska przygotowały dramat w VII aktach „Do winy się nie poczuwam…” o Konspiracyjnym Wojsku Polskim – od momentu zawiązania po proces dowództwa KWP w Łodzi.

W KWP znalazło się wielu żołnierzy z NSZ. Szef wywiadu w II Komendzie KWP był podczas okupacji niemieckiej oficerem NSZ z Komendy Okręgu NSZ Częstochowa.


Reżyseria wg autorskiego scenariusza: Danuta Zawadzka.
W opracowaniu scenariusza oparto się między innymi na materiałach z Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej z Łodzi.

Spektakl zaprezentowany zostanie przez Miejski Teatr Źródło w Miejskim Domu Kultury w Radomsku 11 listopada 2010 r. godz. 18.00.


Stowarzyszenie Miejski Teatr Źródło
97-500 Radomsko
ul. Brzeźnicka 5


http://www.teatrzrodlo.pl/

Album „Królestwo Polskie epizod 1” jest pierwszą częścią tryptyku muzycznego sygnowanym takimi markami jak Waco i Zjednoczony Ursynów.

Płyta zaczyna się utworem Intro, gdzie jest mowa o tym, że jest dedykowana Związkowi Jaszczurczemu i Narodowym Siłom Zbrojnym. W jednym z utworów z pt. "Niech żyje Polska" NSZ jest wymieniony i porównany do "Polski twardej jak stal". Na tylnej okładce albumu jest logo Związku Jaszczurczego.

„Jako pierwsi w Polsce poświęciliśmy całą naszą twórczość krzewieniu i pielęgnowaniu patriotyzmu na scenie rap. Początki Z.U. sięgają 2003 roku, kiedy to Sobiepan (Dżambodżet) zainicjował cały projekt. Poprzez muzykę rap o mocnym zabarwieniu patriotycznym staramy się docierać do młodego pokolenia Polaków z przesłaniem idei Wielkiej Polski.

2010.10.09 to data premiery naszego debiutanckiego oficjalnego albumu ‘Królestwo Polskie epizod 1’. Jest to pierwsza z 3 części trylogii pt. Królestwo Polskie. Muzyka, którą robimy wypływa z serca i jest naszą pasją. W tym miejscu chcielibyśmy podziękować i pozdrowić wszystkich, którzy nas wspierali, pomagali i trzymali za nas kciuki.”

Prawicy w Polsce nie udało się wypromować postaci historycznej na bohatera popkultury. W to miejsce młodzi ludzie przez lata byli karmieni mitem „romantycznego idealisty” Ernesto „Che” Guevary, wspaniałych czterech pancernych i przyjaznych sprzymierzeńców spod znaku Czerwonej Gwiazdy. Reżyser Jerzy Zalewski chce to zmienić. Właśnie kończy pracę nad filmem fabularnym „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać”, opowiadającym historię młodego żołnierza NSZ/NZW.

Kim był „Rój”?

Rój, a właściwie St. Sierżant Mieczysław Dziemieszkiewicz (1925-1951) to legenda polskiego antykomunistycznego podziemia niepodległościowego. Pomimo młodego wieku (w chwili śmierci miał tylko 26 lat) pełnił funkcję dowódcy patrolu Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Już jako 20-latek, decyzją dowódcy NSZ został odznaczony Krzyżem Walecznych, a pośmiertnie w 2007 r. śp. Prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej”.

Czas zemsty

Wartości, za które przyszło zginąć „Rojowi”, zostały mu wpojone już w rodzinnym domu. Choć w materiałach UB jego rodzina była określana jako robotnicza, to zaznaczano jednocześnie, że ojciec „Roja” – Adam Dziemieszkiewicz „walczył w szeregach białogwardzistów przeciwko Armii Czerwonej''. Wielki wpływ na drogę ideową Mieczysława Dziemieszkiewicza, miał jego starszy brat – Roman (ps. „Adam”, „Pogoda), w późniejszym okresie komendant Powiatu NSZ Ciechanów. „Pogoda” przekazywał młodszemu bratu materiały konspiracyjne, które ten przewoził będąc jeszcze w szeregach NSZ.