Związek Żołnierzy NSZ

W sobotę 6 kwietnia 2013 r. w parafii pw. św. Rodziny w Lublinie członkowie Okręgu Lubelskiego zebrali się Walnym Zebraniu Okręgu połączonym z poświątecznym kombatanckim jajeczkiem.

Spotkanie rozpoczął od wspólnej modlitwy i odśpiewaniu świątecznych pieśni gospodarz i jednocześnie kapelan Związku Żołnierzy NSZ ks. Ryszard Jurak. Następnie zebrani złożyli swojemu duszpasterzowi imieninowe życzenie i wręczyli skromny upominek.

 

Jako kolejny głos zabrał prezes Okręgu Lubelskiego Rafał Dobrowolski, który wskazał, iż mija kadencja wybranych 3 lipca 2010 r. odmłodzonych władz Okręgu. Dobrowolski pokrótce omówił działalność Związku w ostatnich trzech latach, która koncentrowała się na dotarciu z wiedzą o Narodowych Siłach Zbrojnych do szerokich mas zwłaszcza młodego pokolenia.

Podsumowanie inicjatyw związanych z uroczystościami Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" w Lublinie w 2013 roku.

Ustanowiony przez Sejm w 2011 r. Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych” jest jednym z nielicznych świąt państwowych, któremu towarzyszy szereg niezależnych od czynników państwowych uroczystości i imprez. W 2009 r., w kiedy rozpoczęły się prace nad nieukończonym jeszcze filmem „Historia Roja”, publicysta Rzeczypospolitej napisał „Chciałbym, aby młodzi ludzie zamiast podobizny Che Guevary nosili na koszulkach właśnie «Roja»” („Rzeczpospolita” 10 IX 2009).

 

Film z różnych przyczyn nie powstał, w międzyczasie ustanowiono nowe święto, które stało się początkiem nowych zjawisk w rodzimej kulturze masowej, będących dużym a zarazem pozytywnym zaskoczeniem dla środowisk kombatanckich.

Relacja z 67. rocznicy defilady w Wiśle oddziału Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flame ps. "Bartek".

3 maja 1946 roku oddział Okręgu VII Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem kpt. Henryka Flame ps. „Bartek” dokonał spektakularnego czynu. Około 200 w pełni uzbrojonych i umundurowanych partyzantów na dwie godziny zajęło miasto Wisła i przeprowadziło defiladę o okazji Święta Konstytucji 3 maja.

 

To był jedyny taki przypadek w całym kraju, kiedy to na oczach komunistycznych okupantów oraz wojska sowieckiego stacjonującego w mieście urządzono przemarsz wojsk podziemnych. W 67. rocznicę wydarzenia Okręg Podbeskidzie i Górnośląski Związku Żołnierzy NSZ zrekonstruowały defiladę.

Uroczystość upamiętniająca defiladę żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Wiśle 3 maja 1946.

Organizatorzy: Okręg Podbeskidzie i Okręg Górnośląski Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oraz Burmistrz Miasta Wisła.

 

"Dzisiaj pójdziemy zająć Wisłę! Zamanifestujemy naszą wolę służenia Ojczyźnie w dniu święta Królowej Polski! Pamiętajcie, musi panować duża dyscyplina i ostrożność" - tymi słowami zwrócił się kapitan Henryk Flame ps. "Bartek" do swoich żołnierzy 3 maja 1946 roku. Partyzanci byli w pełni uzbrojeni i umundurowani. Zeszli z Baraniej Góry do Wisły, gdzie kwaterowało wojsko polskie i Sowieci. Partyzanci szli w zwartych oddziałach, na czele których stali kolejni dowódcy "Bartka". Na czele zgrupowania stał Jan Przewoźnik ps. "Ryś" oraz sam Henryk Flame.

 

Mieszkańcy Wisły sądzili, że wybuchło powstanie. Pochód wszedł do centrum miejscowości przechodząc obok posterunku Milicji Obywatelskiej. Antoni Biegun ps. "Sztubak", którego oddział miał osłaniać całość akcji poszedł do stacjonującego w jednym z domów wojska, prosząc o nie wszczynanie prowokacji, by nie wywiązała się strzelanina. Następnie w centrum Wisły odbyła się uroczysta defilada. Podczas przemówień podkreślano cele NSZ. Mówiono ludności o Wielkiej Polsce i wartościach katolickich.

Kolejne odwiedziny młodych u Andrzeja Kiszka ps. „Dąb”.

W niedzielne południe po raz kolejny patrioci nie tylko ze Szczecina, ale także z Koszalina i Białogardu spotkali się w Siennie Dolnym, gdzie mieszka jeden z najbardziej zasłużonych żołnierzy podziemia antykomunistycznego p. Andrzej Kiszka ps. Dąb", który od 1943 do 1961 roku walczył m.in. w szeregach NOW–AK, NZW oraz NSZ.

 

Od 1954 aż do 1961 roku ukrywał się m.in. w wybudowanej przez siebie ziemiance, kiedy został wzięty do niewoli przez oddziały MO i bezpiekę i skazany na dożywocie, zamienione następnie na 15 lat ciężkiego więzienia. W 1971 roku opuścił mury więzienia.

Dziś o godzinie 12:00 Prezydent Komorowski odznaczył pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą OOP mjra WP i ppłk. NSZ Leonarda Zub-Zdanowicza ps. "Ząb".

Odznaczenie dla mjra Zub-Zdanowicza nadał śp. Prezydent Lech Kaczyński w 2009 (Monitor Polski nr 23/2010 poz. 216). Jest to wyraz uznania Rzeczypospolitej dla postawy i dokonań Zdanowicza, który swój szlak bojowy rozpoczął w 1939 r., następnie jako żołnierz Brygady Podhalańskiej walczył pod Narwikiem, został przerzucony do polski jako cichociemny w 1942 r. Nie mogąc doczekać się przydziału w strukturach AK przeszedł do NSZ, gdzie kierował oddziałem Akcji Specjalnej NSZ w powiecie Kraśnik.

 

W 1944-45 był szefem sztabu Brygady Świętokrzyskiej NSZ, wraz z którą zakończył szlak bojowy w zachodnich Czechach, dołączając do 3 Armii Amerykańskiej gen. G. Pattona. Z rozkazu mjra "Zęba" w sierpniu 1943 r. pod wsią Borów doszło do likwidacji bandy rabunkowej występującej pod szyldem GL. Pojmanym przestępcom udowodniono dokonywania napadów, rabunków oraz gwałtów za co zostali oni rozstrzelani. Propaganda komunistyczna przez dziesięciolecia głosiła, że epizod ten był rzekomym początkiem wojny domowej, wypaczając fakty w ten sposób, aby oczerniać dobre imię Leonarda Zub-Zdanowicza jak i Narodowych Sił Zbrojnych.

W tym roku w Szczecienie, po raz trzeci świętowaliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, przypadający 1 marca.

Patronat, nad pieczołowicie przygotowanymi przez różne środowiska patriotyczne obchodami Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, objął Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, podobnie jak w poprzednich latach. Na patronacie jednak się nie zakończyło, a członkowie Okręgu Szczecin ZŻNSZ czynnie zaangażowali się nie tylko w przygotowanie obchodów, ale gremialnie biorąc w nich udział.

 

http://www.youtube.com/watch?v=aq-JzkIvb3E

 

Wyniki II edycji Ogólnopolskiego Konkursu Historyczno-Literackiego o Żołnierzach Wyklętych".

Uroczyste podsumowanie konkursu, połączone z wręczeniem nagród i okolicznościowymi przemówieniami, odbędzie się 12 marca 2013 roku o godz. 11:00 w Trybunale Koronnym w Lublinie.

 

Organizatorzy: Fundacja im. Kazimierza Wielkiego, Gimnazjum nr 19 im. Józefa Czechowicza w Lublinie, IV Liceum Ogólnokształcące im. Stefanii Sempołowskiej w Lublinie.

 

Patronaty i instytucje wspierające:

Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
Stowarzyszenie Społeczno-Kombatanckie Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej
Związek Zaporczyków

Oświadczenie Związku Żołnierzy NSZ, ONR, MW i kibiców "Stali" w sprawie obchodów Dnia Żołnierzy Wyklętych.

Oświadczenie Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z siedzibą w Żywcu, Obozu Narodowo Radykalnego Brygady Górnośląskiej, Kibiców BKS „STAL” Bielsko-Biała oraz Młodzieży Wszechpolskiej Bielsko-Biała.

 

1 marca został ustanowiony przez Parlament Rzeczypospolitej w 2011r. Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wybór daty jest nieprzypadkowy, ponieważ właśnie 1 marca 1951 roku w więzieniu mokotowskim wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Komendy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu i Józefie Rzepce − będącym ostatnim ogólnopolskim koordynatorem „Walki o Wolność i Niezawisłość Polski z nową sowiecką okupacją”.

IPN odnalazł szczątki Stanisława Kasznicy - ostatniego Komendanta Głównego Narodowych Sił Zbrojnych.

W dniu 20.03.2013 r. Instytut Pamięci Narodowej potwierdził oficjalnie, że w czasie ekshumacji szczątków ofiar komunistycznego terroru na tzw. „Łączce” na cmentarzu powązkowskim w Warszawie odkryto szczątki ostatniego Komendanta Głównego Narodowych Sił Zbrojnych – ppłk Stanisława Kasznicy.

 

Ppłk Stanisław Kasznica całkowicie poświęcił życie ojczyźnie i pracy narodowej. Bohater kampanii wrześniowej odznaczony Virtuti Militari i dwukrotnie Krzyżem Walecznych. Od października 1939 w antyniemieckiej i antysowieckiej konspiracji narodowej. W PRL ścigany, lżony, aresztowany, przez rok nieludzko torturowany przez komunistycznych zbrodniarzy.

 

W pokazowym procesie skazany na czterokrotną karę śmierci, zamordowany, niegodnie pogrzebany przez swoich oprawców w nieznanym do dziś miejscu. Po wielu latach zostanie godnie pochowany z honorami, jak przystało na wiernego syna Polski, bohatera, Komendanta Głównego Narodowych Sił Zbrojnych.