OD WYDAWCY

Przekazujemy do rąk Czytelnika publikację autorstwa Macieja Skrobota, syna por. Juliana Skobota – oficera Narodowych Sił Zbrojnych, dowódcy Rejonu NSZ Małogoszcz. Autor wykonał wielką pracę spisując na początku lat 90. XX wieku wspomnienia towarzyszy broni swojego Ojca oraz zabezpieczając i opisując zachowane dokumenty z okresu wojny. Maszynopis publikacji przeleżał w szufladzie od 1992 roku. Autor nie doczekał wydania drukiem swojego dzieła.

 

Publikacja została wydana przez Fundację im. Kazimierza Wielkiego i została sfinansowana ze środków Fundacji PZU oraz darowizn ze zbiórki publicznej „Przywracamy pamięć o Żołnierzach Wyklętych”, organizowanej przez Fundację im. Kazimierza Wielkiego.

 

Dzięki twórczej współpracy z synem Autora, Panem Remigiuszem Skrobotem, doprowadziliśmy do wydania drukiem publikacji „Rejon NSZ Małogoszcz”. Zaopatrzyliśmy ją w niepublikowane wcześniej zdjęcia i dokumenty zebrane przez Autora.

 

Zapraszam do zapoznania się z monografią Rejonu NSZ Małogoszcz, który, po scaleniu Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Krajowej w 1944 roku, przyjął nazwę Placówka NSZ-AK „Wierna” Małogoszcz.  Publikacja rzuca światło na sposób organizacji lokalnych struktur NSZ. Do dzisiejszych czasów zachowało się niewiele źródeł materialnych i jeszcze mniej osobowych, które pozwalałyby na tak dokładne opisanie lokalnych struktur Narodowych Sił Zbrojnych. Rejon NSZ Małogoszcz jest chlubnym wyjątkiem, który pozwala współczesnym pokoleniom poznać organizację najbardziej zakonspirowanej formacji wojskowej Polskiego Państwa Podziemnego.

 

Narodowe Siły Zbrojne walczyły z oboma okupantami: nazistowskimi Niemcami i komunistycznym Związkiem Sowieckim. Obaj okupanci uważali Narodowe Siły Zbrojne za najbardziej wrogą formację w Polskim Państwie Podziemnym. Żołnierze NSZ wydali bezkompromisową walkę pospolitemu bandytyzmowi, chroniąc polską ludność cywilną przed tą dotkliwą plagą okresu wojny. Narodowe Siły Zbrojne (a później Narodowe Zjednoczenie Wojskowe) najdłużej stawiały opór komunistycznemu okupantowi, a zwarte struktury NZW, dzięki wsparciu polskiego społeczeństwa, funkcjonowały do 1953 roku. Żołnierze NSZ i NZW byli przez sowieckiego okupanta masowo fizycznie eliminowali i więzieni, a ci, którym udało się przetrwać represje, opuszczali komunistyczne więzienia dopiero w połowie lat 70. XX wieku.

 

W czasie sowieckiej okupacji po 1944 roku sowieci na wielką skalę rozpowszechniali oszczerstwa i kłamstwa o NSZ. Nie wspominano o udziale żołnierzy NSZ w powstaniu warszawskim (około 4500 żołnierzy), ani o likwidacji przez oddział NSZ wachmistrza Tomasza Wójcika ps. „Tarzan” gen. Kurta Rennera, najwyższego stopniem niemieckiego oficera, który poległ na ziemiach polskich, ani o wyzwoleniu przez Brygadę Świętokrzyską NSZ niemieckiego obozu koncentracyjnego w Holiszowie, ani o tym, że NSZ, jako jedyna formacja w Polskim Państwie Podziemnym, dążył do uzyskania dla Polski bezpiecznej granicy zachodniej na Odrze i Nysie Łużyckiej.

 

Aktualnie prawda o Narodowych Siłach Zbrojnych upowszechnia się coraz bardziej, a żołnierze NSZ już na stałe zajęli miejsce w panteonie polskich Bohaterów. Najdłużej Wyklęci stają się inspiracją i wzorami postaw patriotycznych i obywatelskich dla kolejnych pokoleń Polaków.

 

Wyrazem wdzięczności narodu polskiego wobec walki Narodowych Sił Zbrojnych o niepodległość Polski było przyjęcie przez aklamację, w 75. rocznicę powstania NSZ, przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwały, która głosi:

„Narodowe Siły Zbrojne liczyły od 80–100 tysięcy żołnierzy. Były po Armii Krajowej drugą co do wielkości ściśle wojskową formacją polskiego podziemia niepodległościowego. W 1944 r. w większości zostały scalone z Armią Krajową.

Żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych walczyli o niepodległość Rzeczypospolitej zarówno z okupantem niemieckim, jak i sowieckim. Oddziały NSZ wsławiły się udziałem w wielu bitwach partyzanckich, walcząc samodzielnie lub wspólnie z oddziałami AK m.in. pod Ujściem, Michałowicami, Olesznem, Radoszycami, w dziesiątkach akcji uwalniania więźniów z aresztów śledczych Gestapo, a także w akcjach mających na celu obronę ludności cywilnej przed zbrodniczą i grabieżczą działalnością band rabunkowych.

Oddziały Narodowych Sił Zbrojnych brały udział w akcji „Burza” i w Powstaniu Warszawskim, walcząc ramię w ramię z oddziałami Armii Krajowej.

Żołnierze NSZ nigdy nie pogodzili się z podbojem Polski przez Związek Sowiecki i narzuceniem jej komunistycznej władzy. Część z nich wraz z Brygadą Świętokrzyską NSZ przedostała się na Zachód. Wielu kontynuowało przez kolejne lata walkę w szeregach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i innych oddziałów partyzanckich. Za wierność idei niepodległościowej żołnierze NSZ płacili najwyższą cenę. Byli męczeni i mordowani przez komunistycznych oprawców, a miejsca pochówków wielu z nich nadal pozostają nieznane.

W 75. rocznicę powstania Narodowych Sił Zbrojnych Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznaje, że formacja ta dobrze zasłużyła się Ojczyźnie”.

Autorami projektu uchwały sejmowej byli Karol Wołek i Leszek Żebrowski.

Karol Wołek

 

WSTĘP

Gdyby po 1989 roku w Polsce zaczęło robić się normalnie, mielibyśmy bardzo wiele opracowań, dotyczących lokalnych historii. Bez mikrohistorii trudno zaś o dobre syntezy. Ludzie długo się bali, aby pisać prawdę, ponadto pół wieku (1939–1989) zniewolenia zrobiło swoje. Z czasem już nawet pisać nie bardzo miał kto. Ten obowiązek powinny podejmować dzieci uczestników wydarzeń wojennych i powojennych, okazało się to jednak bardzo rzadkie.

 

Tym większa chwała należy się Maciejowi Andrzejowi Skrobotowi, który takiego obowiązku się podjął i to z nie byle jakim sukcesem. Jego Ojciec był oficerem Narodowych Sił Zbrojnych. Bolszewicy zamordowali go na oczach rodziny natychmiast po wejściu na teren świętokrzyskiego.

 

Macieja poznałem na początku lat 90. XX wieku. Związane to było z naszymi wspólnymi zainteresowaniami najnowszą historią i dziejami NSZ. On na szczeblu lokalnym, ja na terenie całej Polski. Zrobił to, co było moim marzeniem, że wszędzie w Polsce znajdą się ludzie, którzy ocalą od zapomnienia niedawną i tak tragiczną przeszłość. On to zrobił na terenie Małogoszcza i okolic. Zbierał imiona, nazwiska, pseudonimy, opisy wydarzeń, relacje... Ale też dokumenty i wspomnienia. Pisał listy, robił wywiady. Osiągnął bardzo wiele. Dzięki jego wysiłkowi powstało poniższe opracowanie, oparte na pieczołowicie zebranym materiale, odtwarzające historię Narodowych Sił Zbrojnych w Rejonie Małogoszcz, który wchodził w skład Powiatu Kielce-Południe (Okręg V Kielce – Radom).

 

Choć nie był profesjonalnym historykiem, zrobił to lepiej niż niejeden „fachowiec”. Sprawdzał, weryfikował i konfrontował uzyskane dane. Dzięki temu niniejsze opracowanie jest całkowicie wiarygodne. Być może ktoś kiedyś jeszcze to uzupełni o dodatkowe szczegóły, ale całego uzyskanego obrazu zmienić się już nie da.

 

Dziękuję Ci, śp. Maćku, za to co zrobiłeś dla społeczności lokalnej i dziejów organizacji swego zamordowanego Ojca.

„Walka o wolność, gdy się raz zaczyna,

Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna,

Sto razy wrogów zachwiana potęgą,

Skończy zwycięstwemˮ.

             (George Gordon Byron)

Leszek Żebrowski

 

SŁOWO O AUTORZE

 

Maciej Andrzej Skrobot urodził się we wrześniu 1940 roku w Busku. Mieszkał w Małogoszczu, rodzinnym mieście swojego ojca por. Juliana Skrobota ps. „Rajmund”, „Rajmund Rużajskiˮ. Pracował w kopalni „Głuchowiec”. Interesował się automechaniką, historią, pasjonował historią regionu i fotografią. Zgromadził dokumentację i opracował historię oddziału NSZ-AK „Wierna” Małogoszcz, którego ojciec Julian był dowódcą. Przyjaźnił się z żyjącymi towarzyszami broni ojca, godzinami słuchał i spisywał ich niesamowite wojenne wspomnienia. Zmarł nagle w wieku 55 lat.