Henryk Odczyk

Oleszno -  w rocznicę bitwy pod Olesznem

Działalność Związku Żołnierzy NSZ ma iść w wielu kierunkach. Jednym z tych kierunków jest rozwijanie więzów przyjaźni i koleżeńskości. Temu celowi dobrze służą różne formy kontaktów i spotkania.


Do tradycji należą we włoszczowskim okręgu związku coroczne spotkania "Żbikowców" w Olesznie. Przypadają one na przełomie lipca i sierpnia. Ich data nie jest przypadkowa. Łączy się z rocznica zwycięskiej bitwy pod Olesznem 26 lipca 1944 roku - bitwy oddziału mjr. Władysława "Żbika" Kołacińskiego i oddziału AK "Marcina" mjr. Tarchalskiego Mieczysława z żandarmerią niemiecką, w której zginęło 22 esesmanów. Nie obyło się, niestety, bez strat własnych: 4 zabitych i 6 rannych. Na spotkania te, które mają już 10-letnią tradycję przybywają koledzy z Kielc, Warszawy, Częstochowy, Łodzi, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Radomska, a nawet z zagranicy, bo powojenne losy rzuciły niektórych z nich daleko od ojczystej ziemi.

 


Na miano historycznego zasługuje spotkanie z 1993 roku. Zapisało się ono w pamięci każdego uczestnika jako niezwykle. Odbyło się ono z udziałem samego "Żbika" w pięćdziesiątą rocznicę powstania jego oddziału na Dąbrówkach k. Oleszna. Gośćmi spotkania oprócz mjr. Władysława "Żbika" Kołacińskiego byli - dowódca 5. Kompanii 202. Pułku Piechoty kpt. Zygmunt Rafalski "Sulimczyk", prezes Związku Żołnierzy NSZ dr Bohdan Szucki, historyk Leszek Żebrowski oraz bohaterowie bitwy pod Olesznem: Jerzy Dziurowicz "Gryf", Mieczysław Sypniewski "Olszynka" - żołnierze Brygady Świętokrzyskiej, ppor. Zygmunt Krasnowski, Konrad Paluszkiewicz "Orzeł" - żołnierze oddziału "Żbika", Henryk Mączka "Długi", Jan Podsiadły "Jacek" - żołnierze września, a później żołnierze NSZ, ppor. Adam Budzowski i inni.

 

Wladyslaw  Kolacinski (Zbik) - Oleszno 23.07.1993

Również wszystkie inne spotkania są niepowtarzalne. Program ich nie ulega większym zmianom. Jest zawsze msza, podczas której kościół wypełniony jest po brzegi, jest apel poległych przed pomnikiem w Olesznie lub Rudce, jest przyjęcie koleżeńskie w remizie przy zastawionych stołach w myśl powiedzenia "czym chata bogata", niekiedy organizowane jest ognisko.  Każdemu spotkaniu towarzyszy orkiestra strażacka z Oleszna. Gdy pod wieczór spotkanie dobiega kresu, pożegnaniom nie ma końca. Na do widzenia każdy "pisze się" na następny rok.


Niestety, na spotkaniach tych nie będzie już "Żbika". 8 listopada 1995 roku odszedł na wieczną wartę. W jego ostatniej drodze w Bogdanowie w Piotrkowskiem towarzyszyli mu jego żołnierze i przyjaciele. Na spotkaniach tych nie będzie też "Długiego" z oddziału "Żbika", zmarłego ostatnio w Warszawie. Do listy tych, których nie będzie, dopisać też należy Adama Budzowskiego pochowanego niedawno w Kluczewsku, kleberczyka, bohatera spod Wizny i Kocka i wielu, wielu innych.

 

Pomnik w  Rudce koło Oleszna

Wszystkie te spotkania w Olesznie charakteryzuje niemal rodzinna atmosfera. Jest to zasługą koła związku w Olesznie, które jest gospodarzem tych spotkań. Nie sposób nie pochwalić za to jego członków. Wymieńmy przynajmniej nazwiska niektórych z nich: Edward Kowalczyk, Stanisław Komisarczyk, Stefan Kapelusz, Józef Patyński, Tadeusz Kapelusz, Katarzyna Gacia, Genowefa Zaucha, Stanisław Kowalczyk, Maria Sobczyk, Kazimiera Stolarczyk.


Spotkaniom "Żbikowców" niewątpliwie dodaje uroku samo Oleszno, znane z pałacu Niemojewskich, pięknie położonego kościoła z XVIII wieku i malowniczego krajobrazu leśnego, w który już na dobre wrosły pomniki ku czci żołnierzy NSZ w Olesznie i Rudce. Pod tymi właśnie pomnikami mają miejsce wszystkie spotkania żołnierzy NSZ i ich rodzin. Rodzin - to dobry znak, bo po ojcach i dziadkach pałeczkę historii przejmą synowie i wnuki. Oni będą spadkobiercami patriotycznych tradycji odchodzącego pokolenia.

Przedruk z: "Szczerbiec", rok IX, nr 9, Lublin - kwiecień 1998, s. 126. Fotografie pochodzą z "Głosu Włoszczowy".