19 października 2014 roku odbyła się uroczystość 70. rocznicy powstania Komendy Rejonu NSZ "Mrozy".

Organizatorem wydarzenia był Narodowy Mińsk Mazowiecki. Większość uroczystości odbywała się w miejscach gdzie żyli, walczyli i ginęli Bohaterowie, których pamięć postanowiono uczcić: w Mrozach i w pobliskim Grodzisku.


Obchody rozpoczęły się uroczystą Mszą świętą w kościele pod wezwaniem Świętej Teresy od dzieciątka Jezus w Mrozach w intencji poległych i pomordowanych żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Rejonu Mrozy oraz księdza Kazimierza Fertaka, kapelana AK i NSZ. Oprawie Mszy św. towarzyszyła duża, biało-czerwona flaga niesiona przez mieszkańców i delegację Narodowego Mińska.

 

Dalsza część obchodów miała miejsce w pobliskim Grodzisku. Tam, pod pomnikiem upamiętniającym ostatnią bitwę oddziału Zygmunta Jezierskiego ps. „Orzeł”, przypomniano historię miejsca i przebieg potyczki. Organizatorzy przytoczyli opis jednego z uczestników tamtego wydarzenia, który bardzo dokładnie zobrazował obławę, walkę i moment aresztowania żołnierzy NSZ Mrozy, które miało miejsce 3 czerwca 1948 roku.

 

10 żołnierzy oddziału zostało otoczonych przez około 80 przedstawicieli Milicji Obywatelskiej i KBW. Bilans blisko 3 godzinnej walki był tragiczny – 5 zabitych i 4 aresztowanych. Zbiec udało się tylko jednemu – dowódcy Zygmuntowi Jezierskiemu, który wpadł w sidła bezpieki rok później. Wszyscy aresztowani zostali skazani na wyrok śmierci. Zamordowani w Mokotowskim więzieniu zostali pochowani w bezimiennym grobie na Warszawskich Powązkach. Dopiero w ostatnich latach, dzięki pracom ekshumacyjnym udało się zidentyfikować dwóch z nich. Dzięki badaniom genetycznym rozpoznano Stanisława Abramowskiego ps. „Bury” i Józefa Łukaszewicza ps. „Kruk”.

 

O potrzebie i procesie identyfikacji znalezionych na Łączce zwłok opowiedziała krótko krewna „Kruka”: Apeluję do mieszkańców okolicznych miejscowości i krewnych pomordowanych żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych o zgłaszanie się i oddawanie materiału genetycznego potrzebnego do identyfikacji ofiar – mówiła Renata Łukaszewicz – bez tego, nie da się rozpoznać znalezionych na Łączce ciał”. Na koniec tej części wydarzenia złożono symboliczne kwiaty, zapalono znicze i pomodlono się w intencji poległych.

 

Trzecia, ostatnia część obchodów odbyła się w sali mińskiego Hufca, gdzie przedstawiciel Grupy Rekonstrukcji Historycznej NSZ "Mrozy przybliżył historię Komendy. Przed jego wystąpieniem głos zabrała Pani Renata Łukaszewicz, która przygotowała krótką prezentację na temat swojego przodka Józefa Łukaszewicza.


Miejmy nadzieję, że kolejna już próba przybliżenia historii Komendy Rejonu NSZ Mrozy nie pójdzie na marne i świadectwo męstwa, odwagi i bezwarunkowego oddania życia dla swojej Ojczyzny dotrą do jak największej grupy osób – skomentował Tomasz Kosim, organizator uroczystości - Nam, było szczególnie miło, słyszeć podziękowania od lokalnych mieszkańców i rodzin pomordowanych bohaterów. Obiecujemy, że przyszłoroczne uroczystości przygotujemy z jeszcze większym rozmachem!”.