Dnia 2.02.2015 r. w Borowie obchodziliśmy 71. rocznicę największego ludobójstwa ludności wiejskiej w czasie II wojny światowej, którego dokonali Niemcy.

W 1944 r. 2 lutego w święto Matki Bożej Gromnicznej w drewnianym kościółku w Borowie ks. Stanisław Skulimowski odprawiał Mszę świętą. W tym czasie do Borowa i pobliskich wsi wkroczyli Niemcy, Ukraińcy i rosyjscy własowcy, śmierć poniosło ponad 1 300 osób, a wsie zostały doszczętnie splądrowane i spalone.

 

Kombatanci i członkowie Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych aktywnie uczestniczyli w uroczystościach, które rozpoczęła o godzinie 11. Obecni byli przedstawiciele Związku Żołnierzy NSZ z Lublina, Chełma, Łęcznej, Kraśnika, Borowa, Nowej Sarzyny a także kombatanci ze Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich z różnych części województwa lubelskiego i podkarpackiego; delegacje: władz państwowych i samorządowych, miejscowych szkół, ochotniczych straży pożarnych, służb mundurowych oraz członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego, Młodzieży Wszechpolskiej, Narodowej Łęcznej, Narodowego Kraśnika, Młodzi Patrioci Chełm.

 

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w Kościele p.w. św. Andrzeja Apostoła, którą odprawił kapelana kombatantów WiN ks. Leon Pietroń, a kazanie wygłosił ks. Andrzej Rusak Dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu. Treść swojego kazania popierał cytatami z książki „Jezus ośmieszony” autorstwa Leszka Kołakowskiego. Szok i zdumienie ogarnęło uczestników Mszy św.

 

Po nabożeństwie głos zabrał Karol Wołek, historyk, wiceprezes Zarządu Głównego ZŻNSZ w celu  scharakteryzowania celu uroczystości 71. rocznicy ludobójstwa mieszkańców Borowa i okolicznych wsi oraz krótkiego scharakteryzowania postaci Leszka Kołakowskiego. Ksiądz oznajmił, że jego działanie nie było celowe i że jego celem nie była prowokacja. Przypomnijmy iż L. Kołakowski z bronią w ręku zwalczał polskie niepodległościowe podziemie i utrwalał panowanie okupanta sowieckiego w Polsce. Służył idei komunizmu, a po jego upadku w Polsce przyznawał, że był zaślepiony tą ideologią.

 

Po Mszy zebrani uformowali się w pochód, na czele którego szło około dwudziestu pocztów sztandarowych. Przeszli na pobliski cmentarz w Borowie. Poczet Okręgu Lubelskiego ZŻNSZ dzierżyli członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej 1 Pułku Legii Nadwiślańskiej Ziemi Lubelskiej NSZ. Poczty także wystawiły koła Chełm i Kraśnik naszego Związku.

 

Uroczystości na borowskiej nekropolii rozpoczęły się modlitwą za zmarłych, którą poprowadził proboszcz miejscowej parafii. Strażacy z miejscowej OSP odczytali apel poległych. Krótkie wystąpienie miał także burmistrz Annopola Wiesław Liwiński. Po przemówieniu liczne delegacje w tym Okręgu Lubelskiego oraz kół w Borowie, Kraśniku i Chełmie ZŻNSZ złożyli wieńce przy mogile w której spoczywają szczątki pomordowanych mieszkańców Borowa.

 

Po uroczystościach zebrani przeszli do zajazdu "Fela", w którym miał miejsce dalszy ciąg obchodów, w tym występ artystyczny miejscowego zespołu "Borowiacy", a także przemówienia zaproszonych gości. Organizatorzy obchodów przygotowali dla zmarzniętych gości ciepły poczęstunek.