Społeczna Inicjatywa Mieszkańców Olsztyna „Jaszczur” podjęła starania o zmianę nazwy Placu Franklina D. Roosevelta i przemianowanie go na Plac Narodowych Sił Zbrojnych.

Wniosek o zmianę nazwy, do którego dołączone będą listy z poparciem mieszkańców Olsztyna w ilości 1000 podpisów i Rady Osiedla „Podgrodzie”, na którego terenie znajduje się niniejszy plac, zostanie złożony na ręce Przewodniczącej Rady Miasta w pierwszym kwartale 2015 r.

 

Mieszkańcy Olsztyna nie chcą, aby patronem jednego z placów Ich miasta był Franklin Delano Roosevelt, który bez żadnych oporów oddał w Teheranie i Jałcie nasz kraj pod władanie Stalina. Z tego powodu nazwisko Roosevelta powinno być dla Polaków synonimem zdrady. O negatywnej roli Roosevelta w polskiej historii należy pamiętać zwłaszcza teraz, gdy od ponad 20-tu lat możemy czcić pamięć ofiar zbrodni katyńskiej.

 

Prawdę o mordzie na Polakach ujawniono w 1943 r., ale administracja ówczesnego prezydenta USA doprowadziła do zablokowania większości prasowych publikacji o Katyniu. Roosevelt nie spojrzał nawet na przygotowany specjalnie dla niego polski raport o sowieckiej zbrodni (podobnie zresztą zlekceważył informacje Jana Karskiego o dokonywanym w Europie Holokauście). Można powiedzieć, iż Roosevelt był po prostu cynicznym, pragmatycznym politykiem, który dbał wyłącznie o interes własnego państwa. Oczywiście, tyle tylko, że ów pragmatyzm okazał się być bardzo krótkowzroczny i w efekcie doprowadził do triumfu polityki Stalina oraz 45 lat zimnej wojny. Dla Polaków uległość amerykańskiego prezydenta wobec Sowietów oznaczała pogłębienie naszej narodowej tragedii.

 

Zdaniem aktywistów Społecznej Inicjatywy Mieszkańców Olsztyna „Jaszczur” nowym patronem placu winni być Żołnierze z Narodowych Sił Zbrojnych. Do tej pory w Olsztynie nie ma miejsca, ani ulicy, które upamiętniałyby Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, walczących ze wszystkimi wrogami naszego kraju, zarówno hitlerowskimi Niemcami, jak i Związkiem Sowieckim oraz bandytami z Ukraińskiej Powstańczej Armii.

 

Plac Narodowych Sił Zbrojnych byłby wyrazem hołdu dla Żołnierzy NSZ za świadectwo niezłomnej postawy patriotycznej, męstwa, przywiązania do tradycji niepodległościowych oraz za krew przelaną w obronie Ojczyzny. W całym kraju, dzięki poparciu środowisk kombatanckich, licznych organizacji patriotycznych, narodowych, stowarzyszeń naukowych powstają nazwy ulic, rond i placów im. Narodowych Sił Zbrojnych. Organizacje te chcą w ten sposób oddać hołd swym najlepszym Synom Ojczyzny. Jest to jedna z form uczczenia ich walki i ofiary, ale także bólu i cierpienia, jakich doznawali przez wszystkie lata PRL i ciszy po 1989 r. Niechaj Olsztyn, dzięki naszym staraniom, dołączy do miast, które upamiętniają historię swoich prawdziwych Bohaterów, tak jak: Białystok, Mława, Radom, Lublin, Ostrołęka, Radomsko, Wołomin, Łuków, Piotrków Trybunalski, Bielsko-Biała, Ostrowiec Świętokrzyski.

 

W Olsztynie od 1991 r. do maja 2010 r. działał Warmińsko-Mazurski Okręg Związku Żołnierzy NSZ, którego założycielem i jedynym Prezesem, aż do śmierci, był Stanisław Duczymiński ps. "Niemira". Okręg prężnie działał prawie 20 lat, skupiał w swym kręgu wielu kombatantów NSZ. Niestety, nie ma Ich już wśród nas, dlatego naszym obowiązkiem jest kontynuowanie Ich dziedzictwa, dbanie o Ich dobre imię, a także pilnowanie, aby następne pokolenia o Nich wiedziały i przekazywały swoją wiedzę dalej.

 

Dlatego też mieszkańcy Olsztyna, za pośrednictwem Społecznej Inicjatywy Mieszkańców Olsztyna „Jaszczur”, chcą zmiany obcego symbolu w miejscu publicznym, jakim jest Plac Franklina D. Roosevelta na symbol bliski naszej tradycji i tożsamości regionalnej, narodowej i państwowej, tj. na Plac Narodowych Sił Zbrojnych. Niniejszą inicjatywę poparł Zarząd Główny Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych w Warszawie, Rada Osiedla „Podgrodzie”, w którym niniejszy plac się znajduje oraz 1000 mieszkańców Olsztyna, dokumentując to własnoręcznym podpisem na liście poparcia.

 

- Społeczna Inicjatywa Mieszkańców Olsztyna „Jaszczur”