Zmarł Jerzy Pasierbiak - żołnierz WiN, prezes Zarządu Głównego  Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".

Major Jerzy Pasierbiak zmarł 23.11.2012 r. Msza żałobna odbędzie się 15 grudnia 2012 r. w Lublinie w Kościele pw. Św. Agnieszki na Kalinowszczyźnie o godz. 9:00.

 

Wspomnienia Jerzego Pasierbiaka z 20-lecia międzywojennego.

 

Jerzy Pasierbiak (1932-2012)

Urodził się 19 grudnia 1932 roku w Lublinie. Ojciec Henryk pracował jako mechanik w Lubelskiej Fabryce Samolotów. Matka Helena z Wawrzyńczyków zajmowała się wychowywaniem syna i prowadzeniem domu. We wrześniu 1939 roku ojciec, podczas bombardowania fabryki samolotów przez lotnictwo niemieckie , został ranny i przebywał w szpitalu. W pierwszych latach okupacji wraz z wieloma pracownikami fabryki wstąpił do Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej.

 

W 1942 roku cała rodzina zagrożona aresztowaniem przez Niemców musiała opuścić Lublin i przenieść się do miejscowości Gożlice koło Klimontowa. Zamieszkali u siostry Matki , która wraz z mężem Janem Szwaczkiem prowadziła w tej miejscowości sklep. Oboje małżonkowie mocno zaangażowani byli w działalność konspiracyjną – pod pseudonimami „Krawiec” i „Rusałka” pełnili służbę w miejscowej komórce konspiracyjnej Narodowych Sił Zbrojnych. Ich dom, a także sklep służyły organizacji jako miejsce spotkań i punkt kontaktowy. Częstym gościem bywał tez brat matki Jan Wawrzyńczyk żołnierz NSZ i były Legionista Józefa Piłsudskiego, kawaler krzyża Virtuti Militari.

 

W takiej Rodzinie i takiej atmosferze konspiracyjnej dorastał Jerzy Pasierbiak – już w wieku kilkunastu lat angażowany przez stryja i wuja do przenoszenia informacji lub prowadzenia obserwacji najbliższego otoczenia domu, w którym odbywały się spotkania konspiratorów.

 

W 1945 roku rodzina J. Pasierbiaka powróciła do Lublina. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1946 roku rozpoczął on naukę w Gimnazjum Elektrycznym im. Stanisława Syroczyńskiego. W szkole zetknął się ze starszymi kolegami, którzy mieli już za sobą działalność w strukturach konspiracji akowskiej i winowskiej. Również ówcześni nauczyciele tej szkoły to w większości ludzie z przeszłością w konspiracji niepodległościowej. Patriotyczna atmosfera w szkole nałożyła się na ponowne kontakty Ojca z konspiracją w ramach lubelskich struktur Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Kilkunastoletni Jerzy, jak wielu ówczesnych uczniów lubelskich szkól średnich stał się jednym z konspiratorów pracujących na rzecz jednego z dowódców oddziałów zbrojnych WiN na Lubelszczyźnie por. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Młody wiek i niepozorna, drobna sylwetka często pomagały w wykonywaniu zadań wywiadowczych, czy dostarczeniu na punkt kontaktowy amunicji, czy innego zaopatrzenia dla oddziału.

 

Szczególne zasługi oddał J. Pasierbiak na polu zaopatrzenia partyzantów w żywność - Ojciec pracując w Lubelskiej rzeźni, miał możliwość organizowania większych ilości mięsa i tłuszczu. Niejednokrotnie tego typu produkty przewoził do punktów kontaktowych w Zawieprzycach, Niemcach, Turce czy Spiczynie. Z kolei poprzez brata matki pracującego w Garbarni Berkmana miał możliwość pozyskiwania dla podwładnych „Uskoka” szczególnie cennej wówczas skóry na buty.

 

W 1948 roku został formalnie zaprzysiężony i przyjął pseudonim „Śrubka” Na początku 1949 roku dostarczył do oddziału „Uskoka” dwa odbiorniki radiowe, wraz z częściami zapasowymi i dodatkowymi akumulatorami. Po tragicznej śmierci „Uskoka” udało mu się nawiązać kontakt ze Stanisławem Kuchcewiczem „Wiktorem” i jego najbliższymi współpracownikami. Jednym z ostatnich zadań wykonanych na rzecz podziemia niepodległościowego było wykradzenie i skopiowanie planów rozmieszczenia poszczególnych pomieszczeń w nowej siedzibie Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Lublinie.

 

Po śmierci „Wiktora” kontakty konspiracyjne urwały się , natomiast J. Pasierbiakiem coraz bardziej zaczął interesować się Urząd Bezpieczeństwa. Kilkakrotnie był zatrzymywany i wzywany na przesłuchania. Na sobie poznał komunistyczne metody prowadzenia przesłuchań i wydobywania zeznań. Ratował go zapewne młody wiek i brak konkretnych materiałów obciążających.

 

W 1952 roku niemal jako wybawienie z rąk UB przyjął powołanie do wojska. Jako wykształcony elektryk z kilkuletnia praktyką w zawodzie został wcielony do łączności w marynarce wojennej. Po odbyciu 3 letniej służby wojskowej powrócił do Lublina i założył rodzinę. Podjął prace w Lubelskich Zakładach Naprawy Samochodów jako elektryk.

 

Jesienią 1980 roku znalazł się w gronie współzałożycieli NSZZ „Solidarność” w swoim zakładzie pracy. Aktywny przez cały okres legalnej działalności „Solidarności” uniknął internowania, czy tez aresztowania ze względu na chorobę i częste pobyty w szpitalu. W 1982 roku przeszedł na wcześniejsza emeryturę, nie przerywając jednak kontaktów z zakładową „Solidarnością” działająca ze względu na stan wojenny i delegalizację w konspiracji. Młodszym kolegom ze związku przydały się jego doświadczenia z okresu konspiracji winowskiej.Podczas stanu wojennego we własnym mieszkaniu użyczył schronienia grupie studentów uciekającym przed oddziałami ZOMO.

 

Po 1989 roku należał do organizatorów lubelskich struktur Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego „Wolność i Niezawisłość”. Był wieloletnim zastępca prezesa Zarządu Obszaru Wschodniego, później Prezesem i członkiem Zarządu Głównego WiN. Podczas drugiej kadencji prezesa Zarządu Głównego WiN Janusza Kurtyki został wybrany jednym z jego zastępców. Po tragicznej śmierci prezesa Janusza Kurtyki w katastrofie smoleńskiej przejął jego obowiązki i kierował Zrzeszeniem w tym trudnym okresie.

 

W lipcu 2010 roku został wybrany prezesem Zarządu Głównego WiN i funkcję tą pełnił ofiarnie do przedwczesnej śmierci w dniu 23 listopada 2012 roku. Był inicjatorem i wykonawcą wielu działań rzecz upamiętnienia wysiłku zbrojnego i konspiracyjnego WiN. Pozostawił po sobie wiele pomników poświęconych poległym i pomordowanym przez komunistów dowódcom i żołnierzom konspiracji niepodległościowej.

 

Dzięki jego uporowi i determinacji Lublin zawdzięcza utworzenie „Izby Pamięci”- unikatowego w skali kraju muzeum poświęconego organizacjom niepodległościowym Lubelszczyzny. Liczni członkowie Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość dzięki jego wysiłkom zostali uhonorowani awansami oficerskim i odznaczeniami państwowymi, a rodziny pomordowanych i zmarłych żołnierzy WiN w jego osobie miały sprawdzonego opiekuna i przyjaciela.

 

Posiadał liczne odznaczenia i medale, między innymi: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, Złoty Medal Za Zasługi Dla Obronności Kraju, Złoty Medal Opiekuna Pamięci Narodowej,  Medal „Pro Partia”, Medal „Pro Memoria”.