Pożegnanie mjr. Józefa Oleksiewicza z 1. Pułku Strzelców Podhalańskich

Aktualności Wspomnienia

Mjr Józef Oleksiewicz ps. „Tatar” odszedł od nas 11 kwietnia 2020 r., gdy, ze względu na wprowadzone restrykcje epidemiologiczne, nie mieliśmy możliwości godnego pożegnania. W pogrzebie uczestniczyła tylko najbliższa rodzina, a w kościele mogło przebywać jedynie pięć osób. W dniu 6 października 2020 r. miały miejsce pożegnalne uroczystości zorganizowane przez rodzinę mjr. Oleksiewicza, członków Stowarzyszenia Odra-Niemen, parafię w Księginicach Wielkich i Szkołę Podstawową im. Bohaterów Armii Krajowej w Prusach (gm. Kondratowice, woj. dolnośląskie). Udział w nich wzięli przedstawiciele: IPN Wrocław, 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Służby Granicznej, żołnierze, uczniowie i przyjaciele.

O godzinie 9.00 w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Księginicach Wlk. odbyła się msza św. za duszę mjr. Józefa Oleksiewicza. Koncelebrowana była przez księdza proboszcza Piotra Krzywanię i księdza ppłk. Władysława Jasicę − kapelana 21. Brygady Strzelców Podhalańskich i 22. Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej z Kłodzka. Po mszy przeszliśmy na pobliski cmentarz parafialny, na którym spoczywa Józef Oleksiewicz ps. „Tatar”. Oddaliśmy hołd zmarłemu, złożyliśmy kwiaty, zapaliliśmy znicze i wspólnie odmówiliśmy modlitwę.

Uroczystości były kontynuowane w szkole podstawowej w Prusach, której uczniów mjr Oleksiewicz najczęściej odwiedzał. Obejrzeliśmy nagrania z wywiadów, których major udzielił uczniom, wysłuchaliśmy pożegnalnej pieśni w wykonaniu uczennicy szkoły Otylii. Na temat działalności mjr. „Tatara” bardzo wzruszająco opowiedzieli dyrektor szkoły Katarzyna Olędzka i przedstawiciel IPN Wrocław. Mówili oni o działalności majora w Armii Krajowej. Alicja Siałkowska z Zarządu Głównego ZŻNSZ opowiedziała o udziale mjr. Oleksiewicza w powstaniu antykomunistycznym, bo w czasie II wojny światowej był on młodym 13-letnim chłopakiem i pełnił funkcję łącznika w oddziale, w którym służyli jego brat i rodzice. Dopiero po wojnie stał się żołnierzem i likwidatorem ubeków i kapusiów. Służył w oddziale Narodowych Sił Zbrojnych Jana Dubaniowskiego ps. „Salwa” i za tę służbę w NSZ był represjonowany, torturowany i więziony. Komunistyczny sąd skazał go na pracę w kamieniołomach w Jaworznie.

Z ogromnym wzruszeniem pożegnaliśmy mjr. Józefa Oleksiewicza ps. „Tatar” − wspaniałego człowieka, męża, ojca, patriotę.

AlicjaS